Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

czwartek, 1 grudnia 2016

Ciąg dalszy poprzedniego posta.

     Ciąg dalszy poprzedniego posta. Kartki i prezenty dotarły do osób, dla których je przygotowałam to wyjawię kto był ich adresatem.


Kartka papierowo - filcowa trafiła do Basi
Dostała ją z okazji zbliżających się imienin (4.12).


Natalia oprócz kartki - też z okazji imienin - otrzymała:


Zawartość tego woreczka (po lewej, do góry) na płozach z cukrowych lasek
to mini organizerki z przydaśkami. 


Jeden z rzeczami do robienia kartek, 
a drugi z czymś co może przydać się podczas tworzenia biżuterii.


Dla obu Solenizantek:



wtorek, 29 listopada 2016

Takie tam.

     Tylko dzisiaj i jutro przyjmuję zgłoszenia od osób chcących wziąć udział w wymiance świątecznej. Celowo nie przypominałam wcześniej, bo ja stawiam na jakość, nie na ilość. Ta zabawa ma być przyjemnością, a nie przypominaniem komuś, że pora wywiązać się i wysłać prezent w ramach wymianki. Wszyscy mają być zadowoleni, a nie źle wspominać.



WYMIANKA - szczegóły
albo na pasku bocznym

     Ostatnio mężuś zainstalował mi nowszą operę. Czasem korzystam z jego przeglądarki, ale ogólnie z opery. Nowsza płata mi figle i rozpracowuję ją. Dlatego dziękuję za wyrozumiałość. A zwłaszcza Małgosi G. u której wygrałam nagrodę, ale nie podałam adresu do wysyłki, bo nie wiedziałam o wygranej. Małgosia była tak miła i powiadomiła mnie o tym. Ja nie od razu odpisałam Jej z powodu tej cholernej opery i jeszcze jednego - Mężuś ma konto na google i profil na facebooku i gdy za każdym razem, jak chcę skorzystać z jednego, albo drugiego muszę się logować odechciewa mi się.
Niejedna osoba wylosowałaby kogoś innego.  Dzięki za cierpliwość.

     Ostatnio nic tylko bym robiła coś z wykorzystaniem filcu. Ciacham go ręcznie, za pomocą wykrojników i maszynki. Ląduje na kartkach
   


(Kartki dla 50 - latki zrobiłam dla kogoś z mojej rodzinki.
To osoba młoda duchem stąd kolorystyka.)



i robię z niego świąteczne zawieszki


A oto propozycja zapakowania np. prezentu mikołajkowego.
Już bez filcu.


Cukierki - laski robią za płozy sań.


A na nich woreczek z prezentami.
Osóbka, która to dostanie przekona się, że w środku coś jest - niespodzianka :-).


Na fotkach niezbyt widać, że to worek, ale nie mogłam zrobić zdjęcia z innej perspektywy, bo obok Tasia i Ronja uskuteczniały kocie zapasy. Rzadko kiedy jestem w stanie obstrykać coś bez nich. 

wtorek, 22 listopada 2016

Prośba. Pomożecie?

     Mój mężuś myśli o prezentach gwiazdkowych. Ma zamiar już coś pokupować dla swojego i mojego taty. Ja w takim razie powinnam wymyślić coś dla mam. Moja uwielbia Elvisa Presleya, a teściowa koty. Pewnie ucieszyłyby się z zamykanych koszyczków z papierowej wikliny, ze szkatułek, czy etui na okulary. Wszystko z mam ulubionym motywem. Herbaciarka z kotem/kotami to byłby rewelacyjny prezent dla mojej super teściowej (tak jak ja lubi przeróżne herbatki; obie też mamy bzika na punkcie kotów). Pomysły mam, ale ani nie wyplatam, ani nie specjalizuję się w dekupażu (ewentualnie tylko ! małe, płaskie powierzchnie, czyli zakładki mogę zrobić, albo podkładki pod kubki).
Piękna, dekupażowa bombka, z motywem bożonarodzeniowym też sprawiłaby mamom radość. 
     Może ktoś chciałby mnie poratować? Wymianka? Oferuję w zamian - za jakiś z wyżej wymienionych prezentów - skrapki, wykonaną przeze mnie biżuterię lub kartki np. świąteczne. Mogę wysłać nóż - cyrkiel do wycinania kółekwycinanki z tekturki,

albo bazy do robienia kartek, czy inne przydasie.
Jakby co to mój email znajdziecie na pasku bocznym.

     Ja, na własne potrzeby nie bardzo mam teraz czas tworzyć, bo jedna z moich kotek - Ronja ma dziurkę w brzuszku. Po sterylizacji zrobił jej się pod skórą ropień i w sobotę pękł. Wizyty u weta i pilnowanie by za bardzo nie brykała z (naszą drugą kotką) Tasią. 
Koty tak mają. Wszystko ładnie się goi, zarasta i nagle (po miesiącu, 1,5) zbiera się ropa. U kotów często zdarzają się ropnie po zabiegach, operacjach. U Tasi nie było problemów po sterylce, a u Ronji ciągle coś. Wet twierdzi, że to kwestia gównianego, schroniskowego jedzenia, zbyt ubogiego w białko. Dla kociambrów białko to podstawa. Odpowiada za wzrost, gojenie się ran. W schronisku dają co mają, nie pilnują ile, który zwierzak je i czy kot będzący w kociarni, ze stadem pobratymców, dopchnie się do miski. A potem zdarzają się problemy z przewodem pokarmowym (biegunki, odwodnienie), z odpornością, jak w przypadku naszej Ronieczki.

     Zachciało mi się (zanim pękł ropień) filcowych zawieszek na choinkę 


i breloczków też z filcu.
Zawieszki zdążyłam jakieś stworzyć.
Co do breloczków to prawie powstał misio i kotek.
Wraz z rozpoczętym słonikiem, babeczką i lewkiem oraz innym kotem czekają na dokończenie.
Powoli, po kawałeczku i kiedyś skończę to, co zaczęłam.

czwartek, 10 listopada 2016

Nóż - cyrkiel do wycinania kół. Polecam!

     Wczoraj otwarto u nas Castoramę. Nie lubię tego typu sklepów, ale czasem i panie znajdą w nich coś ciekawego, coś dla siebie, nie tylko panowie.




Cyrkiel wycinający koła o różnej średnicy widziałam jakiś czas temu w programie dla majsterkowiczów.
Chciałam mieć coś takiego, no i mam. 
Przydatna rzecz, a kosztował 25 zł.
W necie widziałam dużo droższe.

Nagroda pocieszenia od Dasandy.

     Nagroda pocieszenia od Dasandy. Jakiś czas temu ogłosiła candy. Powód? Ważny dla niej dzień. Nikt nie zgadł co to była za ważna data. Chodziło o pierwsze urodziny jej synka. Ktoś wygrał przygotowaną przez Anetę niespodziankę, a ja nagrodę pocieszenia, bo usiłowałam zgadnąć powód jej szczęścia. Według mnie ten szczególny, radosny dzień mógł być związany z rocznicą poznania kogoś wyjątkowego. Byłam blisko. Narodziny dziecka to nie jest poznanie kogoś wyjątkowego? Jest.
Uczestnicy candy pisali 3 słowa - podpowiedzi, na podstawie których Dasanda miała przygotować nagrody. Ja napisałam: przydasie, koty, niebieski.Oto co dostałam:


Kartka z motylami. Bardzo je lubię. Są delikatne, piękne, kolorowe i ulotne jak chwile.
Podziwiam sutaszową biżuterię. To czasochłonne zajęcie i misterna robota.
Jestem miłośniczką wszelkiej ręcznie robionej biżuterii.
Uwielbiam ją, robię i noszę (swoją oraz tą którą dostaję).


Przydasie - dzięki nim jest zabawa i frajda z tworzenia.

Serdecznie dziękuję za nagrody!