Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

wtorek, 21 lutego 2017

Wciągnęło mnie robienie albumików.

     Ktoś ostatnio robił porządki i przyniósł mi taki papier. 
Ta osoba nie zajmuje się scrapbookingiem, a ja tak :-). 


5 kartek przecięłam na pół, zrobiłam ozdobne narożniki, połączyłam ze sobą i ...
powstał uroczy albumik na zdjęcia.
Szybko, łatwo i przyjemnie się go robiło. Nawet bardzo.


Po lewej okładka, a po prawej pierwsza strona.
Dzisiaj - jeśli się uda - dokupię napis "album" i go przykleję na okładce, w prawym, dolnym rogu.


Tu widać narożniki i kolor papieru oraz jego "urodę".


Myślę, że focie fajnie będą się prezentować :-).


Reszty papieru użyję jako baz do robienia kartek.
Oby więcej takich niespodzianek, jak ta z tym papierem. 

czwartek, 16 lutego 2017

Candy - bez okazji. Skrapki do wygrania.

     Dawno nie organizowałam candy. Nie dlatego, że nie było ku temu okazji. Jakaś pewnie by się znalazła. No i zawsze można zorganizować taką zabawę bez okazji.


Oto banerek, który obowiązkowo ma się znaleźć u osób biorących udział w candy. 
Wystarczy, że pojawi się na pasku bocznym. 
Jeśli ktoś chce, albo nie ma bloga, może go zamieścić na facebooku. 

Do wygrania skrapki.
Kto choć czasem odwiedza tego bloga to wie, że warto wziąć udział,
bo trochę mam wykrojników i różnych dziurkaczy.
Czasem kogoś uszczęśliwiam tego rodzaju przydasiami 
i wtedy raczej nie oszczędzam mojego big shota. 

Zabawa potrwa do końca lutego. 
Zgłoszenia przyjmuję pod tym postem, do 23.59 dnia 28.2.

Osoby biorące w tym roku udział w zabawach organizowanych przeze mnie:
* całoroczna zabawa karteczkowa 
(wyzwanie styczniowe i/lub na luty albo kartka zgłoszona na któryś z następnych miesięcy)
* wymianka wielkanocna na bogato,
* wymianka wielkanocna numer 2
podczas losowania nagrody otrzymają dodatkowe losy.

środa, 8 lutego 2017

17. 2 - dzień kota.

     Zima to bardzo trudny okres dla kotów wolno żyjących. Pewnie dlatego właśnie w lutym (17 - stego) jest obchodzony dzień kota. W Polsce od 2006 roku.
Po co i na co takie święto? Koty to fascynujące i piękne stworzenia, zasługują żeby uczcić ich pamięć. Warto podkreślić ich znaczenie w życiu ludzi, przypomnieć o bezdomnych i bezpańskich oraz przebywających w schroniskach. Nie każdy zdaje sobie sprawę jaki trudny bywa koci los, żywot. Może warto - chociaż 17 lutego - pomyśleć o nich, zrobić coś dla jakiegoś kota?
     Miałam kiedyś psy, ale od 2004 roku w moim życiu i domu są koty. Ich zachowanie, charakter bardziej mi odpowiadają niż psów. Może dlatego, że koty są bardzo podobne do mnie, charakterne. Daleko mi do psów - lizusów. Ja - jak kot - lubię niezależność i chodzić własnymi ścieżkami. Oswojona daję się pogłaskać i podrapać za uszkiem :-). Bywam tajemnicza i uwielbiam sobie pospać oraz poleniuchować. Lubię ciepełko, ciszę i spokój. Nie przepadam za zmianami i nie cierpię, gdy ktoś próbuje mówić mi co mam zrobić, coś nakazywać. Potrafię wtedy pokazać pazurki.

Z okazji dnia kota stworzyłam 3 kartki. Kocio - walentynkowe. 
Powstały z myślą o mojej całorocznej  zabawie karteczkowej.
Oba święta przypadają w lutym i są tematem wyzwania na ten miesiąc.





Pasek z kotami wykonałam tym sprytnym czymś:


Dostałam to od kogoś. Nie wiem jak to się nazywa. Wiem, że w empiku to sprzedają. 

A propos kotów. Od poniedziałku, w Lesznie jest mój siostrzeniec. Ma ferie.
Zanim tu przyjechał robił ogłoszenia, że zaginął jego kotek Rufus. 
I chciał by je rozwieszać tam u nich na wsi.
Marcin nie wie, że kociambra zabił samochód.
Jego ojciec zobaczył wieczorem pupila synka przejechanego obok ich domu. 
To był kot wychodzący. 
Miał jakieś 10 miesięcy, jak nasza Ronja.













piątek, 3 lutego 2017

Segregatorek domowej roboty.

     Nagromadziło mi się rzeczy, które wymagają uporządkowania i przechowywania dlatego zrobiłam coś w rodzaju segregatora. Użyłam kopert kupionych w kauflandzie.


Uznałam, że te samoprzylepne części nie są mi potrzebna i odcięłam je.
Z drugiej strony też odcięłam brzeg.


Koperty złożyłam na pół i skleiłam ze sobą.


Będę tu trzymać przepisy, albo chwilowo fotki czekające aż je powkładam do albumu i opiszę. 
A może wykrojniki do maszynki, lub skrapki znajdą tu swoje miejsce.


Przykładowa okładka,
chociaż raczej zrobię twardą.
Wycinanki tak tylko położyłam by zobaczyć jak by to wyglądało. 


Jedna z moich pomocnic i asystentek.
Tasia prezentuje wielkość segregatora i kieszonki. 


A tu Ronja dołączyła do prezentacji.


Szybko powstał taki oto segregator z 20 kieszonkami. 
Można je okleić papierem, 
ale ja zostawię tak, jak jest.
Chwilowo nie mam czasu, ani ochoty by jeszcze coś z tym robić.
No i zbyt dużo papieru bym zużyła, a tego nie chcę.

środa, 1 lutego 2017

Kilka tematów w 1 wpisie.

     W Lesznie trwają ferie, a ja mam siostrzeńca, który akurat ma wolne od przedszkola. Marcin mieszka na wsi, gdzie brakuje atrakcji dla dzieci siedzących w domach, nie organizują im żadnych zajęć, nie to co w mieście. Ale od czego jest babcia, dziadek i ciocia :-). U nas sporo się dzieje. W naszej miejscowości dzieciaki mogą poprzez zabawę uczyć się wielu rzeczy, ciekawie spędzać czas, pójść do kina, czy sali zabaw, pojechać na wycieczkę, itp. Muzea, biblioteki, spółdzielnie mieszkaniowe organizują przeróżne zajęcia, półkolonie. Jest w czym wybierać.
Piszę o tym, żeby przeprosić osoby, które czekają na coś ode mnie. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Pamiętam o Was!!!


     Adresy wymiankowych drugich połówek dzisiaj wysłałam uczestniczkom wymianki wielkanocnej na bogato.


     Teraz czas pokazać 
kartki stworzone w ramach całorocznej zabawy karteczkowej
To początek i bałam się, że nikt  nie weźmie w niej udziału. 
Otrzymałam 2 karteczki:


wykonała haft krzyżykowy, na którym jest kot na nartach, czyli Ski.
Ramka jest srebrna, czyli też na "S".
Ja jeszcze widzę szalik.


zrobiła kartkę z sankami. 
Te choinki to według mnie sosny.
A szlaczek: gwiazdka, dziurka, gwiazdka? Też jest na S.

Serdecznie Wam dziękuję za karteczki i udział w zabawie!!!

Ja też zrobiłam 2 kartki, które pokazałam TUTAJ.


W lutym proszę o kartki wykonane zgodnie z poniższymi wytycznymi:


albo (poniżej) te najważniejsze, w skrócie:


A, jeszcze jedna sprawa. 
Do końca lutego przyjmuje zgłoszenia 
od osób chcących wziąć udział 
w wymiance wielkanocnej numer 2 
(już nie na bogato). 
Szczegóły znajdziecie po kliknięciu banerka, który znajduje się na pasku bocznym.


Kiedyś, za kilka lat, pokażę siostrzeńcowi jak prowadzi się bloga.
Może będzie chciał założyć swojego.
Na razie mogę go nauczyć tworzyć kolaże zdjęć.
Dzięki fotonea jest to dziecinnie proste.


Chwila moment (z 5 minut roboty) i gotowe. 
Tasia i Ronja. Kotki nierozłączki. 

sobota, 28 stycznia 2017

Mój pierwszy album.

     Wciąż nie mogę uwierzyć, że wczoraj zrobiłam swój pierwszy album do przyklejania zdjęć. Zajęło mi to kilka godzin, bo to czasochłonne zajęcie  i "trochę" papieru zużyłam, ale warto było.
Kupuję papier do robienia kartek formatu A5. Przycinam go do mniejszych rozmiarów, bo zazwyczaj tworze kartki, które wysyłam w tradycyjnych, typowych kopertach. Z reszty papieru wycinam napisy, czy skrapki.


Wykorzystałam te duże koperty (216 x 155 mm), których mam niezłe zapasy. Wcześniej wpinałam je do segregatorka (takiego mniejszego) i trzymam w tych kopertach papier, serwetki.


I powstał album
- wersja pierwsza


Od jakiegoś czasu miałam taki papier i niezbyt wiedziałam co z nim zrobić. 


Wersja druga - z okładką.


W albumie prawdopodobnie będą zdjęcia dzieci mojej siostry (Marcina i Oli).
 Na okładce też, tylko jeszcze nie wiem jak dokładnie będzie ona wyglądać, 
czy tak jak na fotce wyżej, czy tej poniżej. 


Pomyślałam sobie, że stary kalendarz też można wykorzystać jako bazę do kolejnego albumu.


Odetnę obrazki - pocztówki i resztę okleję papierem.