Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

środa, 14 października 2015

Sprzątam, odkrywam, szukam, znajduję.

     Ostatnio sprzątam i sprzątam. Zmieniliśmy meblościankę i ciągle albo coś odkrywam albo czegoś szukam. Znalazłam zapomnianą biżuterię:














Naszyjnik z szyszeczek zebranych w lesie. 


Nie jestem miłośniczką jesieni. Ale zimę "lubię" jeszcze mniej. Uwielbiam wiosnę. Lato możne być. Gdy inni widzą piękne, kolorowe liście ja myślę jakie wkrótce będą brązowe, zgniłe i śliskie. Nawet grzybów w tym roku nie ma. Może dlatego, na przekór, nie korzystam ze zwykłych, brzydkich i nudnych zeszytów, a z takich:
Mimo, że aura nie sprzyja spacerom chętnie bym pospacerowała wzdłuż tej rzeczki, czy strumyczka, wśród kolorowych drzew...
Muchomorki mojego autorstwa. Wycięłam je z filcu. 

Kaboszony - wspomnienie lata. Pierwszy raz zrobiłam coś takiego. Efekt super tylko zdjęcie do poprawki. Pstrykałam na parapecie i okno się odbija. Czy nie wygląda to magicznie?

Pogoda paskudna, zimno, pada to i ja coś marudzę, czepiam się chociaż rzadko mi się to zdarza. Może dlatego, że byłam przeziębiona i ponownie jestem.


Pomyślałam, że może jakiś sklep internetowy sprezentuje mi szklane, przezroczyste kaboszony za reklamę. Opiszę jak się robi takie z obrazkami, czy w formie kolczyków, naszyjników
i dodam od kogo otrzymałam potrzebne materiały.
Dobry marketingowiec nigdy nie marnuje okazji by (tanim kosztem) zrobić
sobie reklamę. To też forma dbania o potencjalnego klienta.

Kaboszony można wykorzystywać  w:
pierścionkach, wsuwkach  do włosów, wisiorkach, kolczykach i broszkach.

1 komentarz:

  1. fajne kaboszony i śliczna biżuteria ja tez tak miałam jak mebel nowy kupiłam to wsadzając wyjmując ze starego odkrywałam zapomniane skarby .A u mnie choć zimno to jeszcze pięknie słonecznie

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!