Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

czwartek, 14 lipca 2016

Takie tam.

     Wczoraj wkurzyłam się. Telewizja może dla mnie nie istnieć. Ponad 2 lata nie włączałam telepatrzydła. Ale jak już postanowiłam coś oglądać - serial - to akurat ciągle ostatnio robią przerwy w jego emisji. Najpierw TV miała w planach zrobienie wakacyjnej przerwy, ale widzowie udaremnili to. 2 lub 3 dni nie było filmu i na szczęście wznowili jego nadawanie. Potem Euro 2016, teraz kolarze. "Wspaniałego stulecia Sułtanki  Kösem" nie puszczą aż do wtorku, 19.7.  Akurat, gdy potrzebuję czegoś, żeby zająć myśli. Siostra dzisiaj stawiła się w szpitalu i prawdopodobnie, lada moment zostanie po raz drugi mamą. Piszę prawdopodobnie, bo jest cukrzyczką i przez to ciężarną specjalnej troski.

     Jak już coś obejrzę to wybieram filmy kostiumowe, historyczne i takie które zmuszają do myślenia, przemyśleń.
Bardzo interesuję się historią. Mam to po tatuśku. Na maturze nie zastanawiałam się jaki przedmiot wybiorę, bo dla mnie i dla wszystkich było to oczywiste. To był strzał w 10 - tkę. Tworzę drzewo genealogiczne rodziny. 
Zdolności manualne i miłość do zwierząt odziedziczyłam po mamie.
   
     "Wspaniałe stulecie Sułtanka Kösem" to film obyczajowy. Z grubsza ukazuje: życie kobiety, która w historii Imperium Osmańskiego odegrała ogromną rolę. Wywierała wpływ na politykę państwa. Była bardzo wybitną postacią podczas tzw. Sułtanatu kobiet.
Tytułowa Kösem była Greczynką. W wieku 15 lat trafiła do haremu sułtana Ahmeda I.  Szybko została jego ulubioną nałożnicą, a potem żoną władcy i matką jego 12 dzieci.

Film ukazuje walkę o władzę, intrygi miłosne na sułtańskim dworze i gotowe na wszystko sultanki - anioły i demony w jednej osobie. Uwielbiam te piękne stroje, zwłaszcza suknie, biżuterię...
Główna bohaterka rzuca wyzwanie pałacowym intrygom, zawsze czujnym wrogom oraz czającej się na każdym kroku śmierci i zdradzie.
Oglądam, a potem czytam jak było naprawdę. 


      Na przekór pogodzie (zimno, szaro, buro, pada) zrobiłam 2 bardzo kolorowe kartki. W "tesco" ostatnio zaopatrzyłam się w bloki techniczne. Nie wiedziałam, że mają tam taki duży wybór. Kartki w wielu kolorach i grubsze niż te, których do tej pory używałam do wycinania skrapków.






Na torcie była 1, ale zanim ją przykleiłam wyparowała. 
Sprawca czai się po prawej. Koteczka Tasia :-).  Ucho widać.
 


   
W środku dnia musiałam włączyć światło i dodatkowo pyknąć fotki z użyciem lampy błyskowej. 

Te gałązki, listki, napisy, serwetki, wózeczek, może nawet torcik, prezenty i baloniki
można wygrać w moim candy
Skrapki otrzyma również osoba, która złapie licznik.
Szczegóły na pasku bocznym. 
     

9 komentarzy:

  1. Super karteczki! pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne karteczki. Serial o sułtance oglądam tez lubię filmy historyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Tośka psotka :* jak tam dziewczyneczka się urodziła ?

    OdpowiedzUsuń
  4. I jak tu nie zajrzeć, skoro tyle radości oczy znajdują ? Podziwiam !! Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam serial Grzech Fatmagul, po wakacjach wraca na antenę TVP 1

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne karteczki:) Ja niestety za historycznymi serialami czy filmami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!