Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Wspomnienie choinki.

     Dlaczego taki tytuł tego wpisu? U nas choinka postała dobę. W tym roku ubrałam ją (w asyście naszych 2 kotek) w piątek, a w sobotę już jej nie było. W te pędy wróciła do pawlacza.
W zeszłym roku Tasia interesowała się nią, ale to co robiła w tym... Ronja pierwszy raz widziała choinkę i niezbyt się nią interesowała.




 




Później był na niej jeszcze łańcuch koralikowy,
w 3 różnych kolorach, 
ale tej wersji już nie zdążyłam obstrykać. 

Zdaje sobie sprawę, że wiele osób nie jest w stanie zrozumieć jak koty mogą być ważniejsze od choinki. U nas liczy się to by kociambry nie ucierpiały, nie zrobiły sobie krzywdy.
Po co nam choinka skoro w Wigilię, prezenty dostaniemy u jednych i drugich rodziców?
Przynajmniej nie będziemy siedzieć u nich jak na szpilkach i zastanawiać się co nasze gagaciątka zmajstrowały.
Celowo szukaliśmy w schronisku kotki podobnej z charakteru i zachowania do Tasi. 
Ronja dotrzymuje jej kroku. 
Nie nudzą się, bo obie są strasznie rozbrykane i skore do zabaw.
Nam to odpowiada.

3 komentarze:

  1. ojojoj jaka szkoda, bo choinkę ładnie przystroiłaś:) Rękodzielnicze dekoracje, super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż moje kotki są ważniejsze niż choinka. Przynajmniej obie są całe. Wolę nie myśleć czym by się skończyło to Tasi wchodzenie za choinkę (podgryzanie jej) i zrzucanie drzewka na podłogę. Pewnie Ronja by ucierpiała.

      Usuń
    2. Większość tego rękodzieła dostali wczoraj moi rodzice. We wtorek dziadek będzie ubierać choinkę z moim siostrzeńcem. 6 - latkowi na pewno spodobają się takie kolorowe, nietypowe bombki. Przynajmniej nie tłuką się.

      Usuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!