Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

środa, 8 lutego 2017

17. 2 - dzień kota.

     Zima to bardzo trudny okres dla kotów wolno żyjących. Pewnie dlatego właśnie w lutym (17 - stego) jest obchodzony dzień kota. W Polsce od 2006 roku.
Po co i na co takie święto? Koty to fascynujące i piękne stworzenia, zasługują żeby uczcić ich pamięć. Warto podkreślić ich znaczenie w życiu ludzi, przypomnieć o bezdomnych i bezpańskich oraz przebywających w schroniskach. Nie każdy zdaje sobie sprawę jaki trudny bywa koci los, żywot. Może warto - chociaż 17 lutego - pomyśleć o nich, zrobić coś dla jakiegoś kota?
     Miałam kiedyś psy, ale od 2004 roku w moim życiu i domu są koty. Ich zachowanie, charakter bardziej mi odpowiadają niż psów. Może dlatego, że koty są bardzo podobne do mnie, charakterne. Daleko mi do psów - lizusów. Ja - jak kot - lubię niezależność i chodzić własnymi ścieżkami. Oswojona daję się pogłaskać i podrapać za uszkiem :-). Bywam tajemnicza i uwielbiam sobie pospać oraz poleniuchować. Lubię ciepełko, ciszę i spokój. Nie przepadam za zmianami i nie cierpię, gdy ktoś próbuje mówić mi co mam zrobić, coś nakazywać. Potrafię wtedy pokazać pazurki.

Z okazji dnia kota stworzyłam 3 kartki. Kocio - walentynkowe. 
Powstały z myślą o mojej całorocznej  zabawie karteczkowej.
Oba święta przypadają w lutym i są tematem wyzwania na ten miesiąc.





Pasek z kotami wykonałam tym sprytnym czymś:


Dostałam to od kogoś. Nie wiem jak to się nazywa. Wiem, że w empiku to sprzedają. 

A propos kotów. Od poniedziałku, w Lesznie jest mój siostrzeniec. Ma ferie.
Zanim tu przyjechał robił ogłoszenia, że zaginął jego kotek Rufus. 
I chciał by je rozwieszać tam u nich na wsi.
Marcin nie wie, że kociambra zabił samochód.
Jego ojciec zobaczył wieczorem pupila synka przejechanego obok ich domu. 
To był kot wychodzący. 
Miał jakieś 10 miesięcy, jak nasza Ronja.













4 komentarze:

  1. Aniu karteczki są śliczne:) Podobają mi się kotki w kratkę:) Ja jeszcze jestem w proszku z lutową kartką:( Oj taki najczęściej los spotyka wychodzące koty... Współczuje Twojemu Siostrzeńcowi, bo widać na zdjęciach, że zżył się z kociabrem

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne karteczki:) Szkoda, mały bardzo przywiązany:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne tworzysz prace, a kot jest uroczy i pięknie wyglądają razem śpiący z Twoim Siostrzeńcem. Sentencje rewelacyjne:). Dziękuję za udział w moim candy. Zapraszam wkrótce na wyniki i pozdrawiam serdecznie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot niestety był uroczy, bo jak pisałam powyżej, w poście nie żyje, zabił go samochód.

      Usuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!