Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

czwartek, 13 kwietnia 2017

Prezent od zajączka - Marioli.

     Kilka minut temu zajączek (tzn. listonosz) przyniósł mi prezenty (od Marioli ).


 To miała być...


Zaproponowałam (na blogu) "byśmy wymieniły się takimi małymi zajączkowymi prezentami. 
Zawartość przesyłeczki:
* Kartka wielkanocna (własnej roboty albo kupna)  
*i coś słodkiego
Jeśli ktoś chce może dorzucić mały prezent 
(też własnoręcznie wykonany lub kupiony)."
 
Tylko Mariola wzięła udział w zabawie.
 
Oto co ode mnie/zajączka dostała: 


Przed świętami wszyscy robią porządki, zakupy, potem pieką, gotują i już nie mają czasu dla swoich i cudzych blogów (?). Widzę co się dzieje w tym okresie w blogosferze - jakiś zastój i niewiele się tu dzieje. Nawet różne zabawy nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem. 
Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że nie wygrałam głównej nagrody w candy (pewnie dlatego, że po swojemu opisuję candy i nie będę dla kogoś robić wyjątku, bo życzy sobie, żeby coś tam napisać nad banerkiem), ale że wzięły w nim udział tylko 3 osoby to organizatorka dla wszystkich przygotuje po niespodziance
Ciekawe skąd te 2 pozostałe uczestniczki dowiedziały się o tym candy? 
To pytanie retoryczne. Znam odpowiedz.  
Miło, że organizatorka postanowiła nagrodzić nas 3.


3 komentarze:

  1. Hmmm...
    Każdy ma prawo ustalać swój regulamin w organizowanym przez siebie candy, a uczestnicy dostosowują się jeśli chcą brać udział- chyba normalna rzecz?
    Takie jest moje skromne zdanie.
    Kochana nie nerwuj się 😁 szkoda zdrowia na złość😊
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznymi prezentami się wymieniłyście:)

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!