Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

środa, 10 maja 2017

Co ja właściwie chciałam przekazać?


Wiecie co to oznacza? Na pewno, domyślacie się. 

Licznik został złapany!

Oficjalnie nie ogłosiłam tego typu zabawy na moim blogu, 
ale informacja o tym była zakamuflowana. 
Podałam ją w formie obrazka przedstawiającego zdrapkę, 
która niezbyt pasowała do reszty, do treści pojawiających się tutaj. 



"Hej :) 
tak sobie przypominam, że podajesz liczbę, na której chcesz cobyśmy złapały licznik w nietypowy sposób :) i ta zdrapka to chyba właśnie oznacza :) Ostatnio nawet takową kupiłam, ale niestety nie wygrałam.
Za to upolowałam o dość barbarzyńskiej godzinie Twój licznik :P w załączniku :)
Buziaki :* i gratuluję 50 000 wyświetleń."

Ja też któregoś dnia kupiłam taką zdrapkę. "Wygrałam" "aż"... 2 zł. Wymieniłam ją na kolejną zdrapkę i to był koniec tej zabawy.

Wracając do łapania licznika. 
Dla jednych 50 000 odwiedzin to mało, dla innych dużo. 
To nie jest mój pierwszy blog. Od lat bloguję. I dlatego dla mnie to po prostu 50 000 i kropka. 
Nie będę z tego powodu zadręczać Was statystykami.
Ale nie myślcie, że nie cieszą mnie Wasze odwiedziny.
Są ważne, motywujące, pouczające, pokrzepiające.

Przejdźmy do sedna.
Kto złapał licznik?


Gratulacje!!!

Musze przyznać, że jestem w szoku patrząc na godzinę.
O 1:47 uwieczniłaś 50 000. 
Ja już spałam, jakieś 3 godziny, bo eurowizja podziałała na mnie usypiająco. 

Mężuś coś oglądał wczoraj wieczorkiem i nagle przełączył na eurowizję
(chciał zobaczyć występ Polki), 
a tam facet w spódnicy (po chwili ją zdjął) i z długaśnym warkoczem. 
Jego śpiew i taniec pozostawię bez komentarza, ale co on wyprawiał z tym warkoczem... 
Śmialiśmy się, że jeśli przejdzie dalej (co było mało prawdopodobne) to rozpuści włosy :-).
To był reprezentant Czarnogóry.
Sunstroke Project z Mołdawii mieli niezłą piosenkę: "Hej Mamma!".
Fajnie się jej słuchało.
Ale ogólnie: 4, czy 5 piosenek - widzianych/słyszanych z doskoku i miałam dosyć.

2 komentarze:

  1. He he he :* dlatego ja przełączyłam od razu Eurowizje :P wieczorami/nocami mogę wreszcie coś zakoralikowac albo nadrobić zaległości na blogach także dla mnie to normalna godzina :) w tle lecą ponagrywane seriale albo ulubiona muzyczka w słuchawkach :) od tej drugiej wręcz chce się tańczyć a nie spać :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już od dawna nie oglądam Eurowizji, i szczerze nawet nie wiedziałam, że teraz była:P
    Aniu gratulacje upolowania :)
    Oj o tej godzinie to ja już dawno smacznie spałam;)

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!