Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Pierwsze kartki wielkanocne.

     W tym roku Wielkanoc wypada dosyć szybko, nie w kwietniu, a już w marcu, więc powstały 2 pierwsze kartki:



     Moje kartki muszą być raczej płaskie, bo większość wysyłam do Warszawy i Bydgoszczy. Zbyt grube i wypukłe po pierwsze mogą nie zmieścić się do koperty, po drugie nie chcę narażać adresatów by musieli dopłacać, bo przykleiłam zwykły znaczek, który w tym przypadku okazałby się zbyt tani, a po trzecie na poczcie pracują różni ludzie (zdarzają się: nieuczciwi, ciekawscy, z lepkimi rączkami, przywłaszczający sobie cudze rzeczy) i przez to niektóre listy nie dochodzą, czego wolę uniknąć.
     No i moje kartki powstają tak szybko, szybko, bo Tasia (moja koteczka) bardzo aktywnie uczestniczy w ich tworzeniu. To wyścig - która z nas (ja, czy ona) szybciej dorwie kawałek papieru, skrapki, ozdobniki, wykrojniki, itp. Jeśli ona to mogą nagle zniknąć np. pod meblem lub znaleźć się w innym pomieszczeniu. Jej kombinowanie jak mnie przechytrzyć jest strasznie zabawne. Ubaw po pachy.
Mój mężuś ma do tego trochę inny stosunek. Na początku było tak, że gdy wychodził w sobotę np. do garażu widział Tasię rozbrykaną na maksa. Wracał, a padnięta kotka spała i nawet nie witała się z pańciem. Nie wiedział o co chodzi. Może myślał, że daję jej coś na uspokojenie, albo na sen. Ale raz drugi, trzeci zobaczył ścinki, czy coś co koteczka ukryła tu i tam i zrozumiał co robimy, gdy go nie ma. Teraz nie dziwią go jej skarby leżące na kołdrze lub ukryte pod nią.  Czasem zmienia się w Bręczysława. Marudzi, że kićka przyklei się, zje coś, czego nie powinna. Niepotrzebnie - wszystko mam pod kontrolą. Zbastował, gdy zobaczył nas dwie w akcji. Nawet go to rozbawiło. Był w szoku widząc do czego zdolny jest nasz kociak by zdobyć pasek papieru.
Tasia czasem podsuwa mi różne rzeczy, a ja je wykorzystuję w moich pracach. Kiedyś, w ten sposób, powstała cała kartka.

7 komentarzy:

  1. No to faktycznie, masz zawody ze swoim kotkiem :) a karteczki cudne, takie najbardziej lubię, delikatne i klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. He he he :) To może daj jej bazę do kartki. Może stworzy coś równie pięknego jak Twoje karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wasze wspólne tworzenie musi ciekawie i zabawnie wyglądać:) A karteczki bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. już kocham Twojego kota, bo moja Dziunia taka sama ;))))) Pozdrawiam cieplutko, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi się podobają twoje karteczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Karteczki świetne i pewnie w zawodach z kocicą robisz je ekspresowo. Karteczki bez obaw możesz robić bardziej wypukłe, zabezpiecz tylko przed włożeniem do koperty czymś co nie prześwituje i maskuje wypukłości karteczki, dając zwykły znaczek możesz wsadzić do 350 g karteczki, a przecież więcej to nie waży i nikt nie musi dopłacać.

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!