Tworzenie to moja pasja

Tworzenie to moja pasja

niedziela, 21 sierpnia 2016

Kolejna sierpniowa wycieczka.

     Dobrze, że olimpiada dobiega końca, bo mam jej serdecznie dosyć. Mężuś oglądał, ja nie. Przez to częściej wybywałam z domu. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - pokupowałam przydaśków. I pojechałam wczoraj z rodzicami i siostrzeńcem do parku rozrywki Nenufar w Kościanie.
Pogoda dopisała, nie to co dzisiaj (padało i padało i zrobiło się dużo zimniej).











































Ogromny teren, bardzo zadbany i pomysłowo zagospodarowany. 
Atrakcje dla dzieci i dorosłych.
Place zabaw, miejsca do grillowania, altanki chroniące przed słońcem, leżaki dla chcących się poopalać, restauracja, możliwość popływania kajakiem lub tratwą, czy nocowania w indiańskim namiocie lub egipskim domku.
Można pospacerować, odpocząć, porobić zdjęcia. 
Akurat był ślub i jakieś dziecko miało imieniny, czy urodziny. Wiele osób grillowało.
Mojemu siostrzeńcowi podobał się świat bajek. To domki zamieszkałe przez bohaterów znanych bajek (krecik, sąsiedzi, czerwony kapturek, kubuś puchatek, Alicja w krainie czarów, Jaś i Małgosia, itp.).
Od mojej poprzedniej tutaj wizyty (z mężem) sporo się zmieniło, czyli dodają nowe rzeczy by to miejsce było coraz ciekawsze i atrakcyjniejsze.
Spędziliśmy tu kilka godzin. 
Super było! Miny mojego siostrzeńca to potwierdzają.










Co chwilę było: "Ciocia! Ciocia! Zrób mi zdjęcie."

Jest bardzo pomysłowy. Nabił kukurydzianą chrupkę na paluszka (nie słonego, na takiego dla dzieci) i miał loda.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Fantastyczne Basiu!!! Żałuj, że tak daleko od niego mieszkasz.

      Usuń
  2. Wspaniały wypad :) Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajną wycieczkę mieliście:)

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam Ania (AnGer)! Miłego dnia!